French flag English spanish flag

Gwiazda pięcioramienna i poinsecja

w dniu czwartek, 01 styczeń 2015.

Masoni uwielbiają podsuwanie swoich symboli nieznającym się na rzeczy „profanom" (czytaj: chrześcijanom). Lubią oni śmiać się, chichotać za plecami, widząc, z jaką idiotyczną naiwnością chrześcijanie niejako „oddają cześć" ich symbolom, znakom masońskim, lucyferiańskim, z magii egipskiej lub hebrajskiej…

Takich symboli „nawtykanych" ludom chrześcijańskim jest sporo. Lista wydaje się być wręcz niewyczerpana. Świadczy to zarówno o masońskiej pomysłowości jak i o tępocie umysłowej milionów ofiar tej „zabawy".

Kiedyś już na ten temat pisałem. Przypomnę tu tylko, że takim „naczelnym" symbolem jest pięcioramienna gwiazda. Widnieje ona na wszystkich możliwych emblematach amerykańskich oraz na… sowieckich. Kolor gwiazdy nie jest istotny. Są tu w Ameryce przedsiębiorstwa, które zwą się po prostu „Czerwona Gwiazda". Istnieją od lat i nikogo to tu nie razi.

Nie wiem jak jest teraz w kraju. Czy kalendarze mają niedziele i święta zaznaczone kolorem czerwonym? I czy niedziela jest na końcu tygodnia, a poniedziałek na początku? Tak bowiem było dawniej. Niestety, tak nie jest w Ameryce. Nawet biskupi i katolickie organizacje charytatywne zarzucają nas kalendarzami, w których czerwony kolor nie istnieje, a tydzień zaczyna się od niedzieli i kończy na sobocie…

Napisałem w tej sprawie list do Biskupa Alaski oraz do Prałata Katedry w Waszyngtonie. Nie wiem, czy raczą mi odpowiedzieć…

Choinkę, jak wiadomo, wprowadzili ewangelicy, ale jest to tak miły obyczaj, że przyjął się prawie na całym chrześcijańskim świecie.

I znów, nie wiem, jak to jest w kraju, czy przyjęła się jako zwyczajowa ozdoba na Boże Narodzenie roślina zwana poinsecją1? Chyba nie, choćby z uwagi na warunki klimatyczne. Z pewnością jednak Czytelnicy widzieli ją choćby w telewizji, czy na zdjęciach, w reportażach z USA. Poinsecja stała się tu, obok choinki, niemal obowiązkową dekoracją świąteczną. Kościoły katolickie także mają ołtarze ozdobione mnogością tych skądinąd pięknych kwiatów. Nikt, rzecz jasna, nie zastanawia się nad tym, że ten kwiat, jako bożonarodzeniowy symbol, wepchnęli ludziskom masoni od dość dawna i że z pewnością chichoczą za każdym razem, kiedy my obchodzimy Narodziny Syna Bożego. Oni czekają na Wielki Piątek, zwany tu „Good Friday", czyli „dobry piątek", aby radować się w rocznicę „śmierci Boga", jak oni ten dzień nazywają.

Aby nie było wątpliwości: euphorbia pulcherrima została nazwana poinsecją przez generała Joela R. Poinsetta, ambasadora Stanów Zjednoczonych w Meksyku, który doprowadził do rewolty w Meksyku w roku 1848 (Wiosna Ludów się kłania!) i założył Wielką Lożę Masońską, chyba pierwszą w tym kraju.

Kwiat jest czerwony i często bardzo przypomina pięcioramienną gwiazdę. Bardzo szczególna, można powiedzieć, ozdoba ołtarzy…

Konstanty Z. Hanff


a

1.) Poinsecja – wilczomlecz nadobny, gwiazda betlejemska, gatunek krzewu z rodziny wilczomleczowatych. Pochodzi z Meksyku i Gwatemali, odkryty w latach 20-tych XIX w. i przewieziony do USA stał się popularną rośliną ozdobną. Spopularyzowany w połowie XX w., gdy wyhodowano odmiany dobrze znoszące warunki panujące w mieszkaniach strefy umiarkowanej. Pod względem gospodarczym jest najważniejszą rośliną doniczkową na świecie. (wikipedia) 

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com