French flag English spanish flag

Kim jest św. Michał Archanioł?

w dniu niedziela, 01 marzec 2015.

Enkomium1 ku czci Michała Archanioła zostało wygłoszone przez bogatego we wszystkie łaski najświętszego i błogosławionego męża pełnego Ducha Świętego, przyozdobionego we wszystkie cnoty abbę Teodozjusza, syna Apostolskich Ojców, przyjaciela aniołów, arcybiskupa miasta Aleksandrii (533-566), w uroczystość św. Michała Archanioła, to znaczy 12 miesiąca Athôr (= 8 listopada).

Czyny św. Michała Archanioła

Mowa Teodozjusza składa się z prologu i trzech części. Pierwsza z nich dotyczy bezpośrednio samego Michała oraz jego funkcji i czynów. Kaznodzieja pyta liczne starotestamentalne postaci, czy i dlaczego cieszą się ze święta Michała, one zaś odpowiadają twierdząco, przypominając jakiś trudny moment ze swego życia, kiedy on i w jakich okolicznościach przyszedł im z pomocą, wskazując przez to na różne jego czyny. Oto kilka krótszych odpowiedzi:

„O Ablu, szlachetny młodszy synu [Adama], powiedz mi, czy się cieszysz tego dnia w uroczystość świętego i wielkiego Michała Archanioła? [Abel odpowiada] – Cieszę się i obchodzę dziś tę uroczystość, ponieważ to on prowadził moją ofiarę i skierował ją do Boga, który nie przyjął ofiary mojego brata, bo nie składał jej ze szczerego serca: to jest właśnie powód, że cieszę się dzisiaj. A ty Secie, czy nie doznajesz radości w dzień św. Michała Archanioła? – Cieszę się i jestem szczęśliwy w tym dniu, ponieważ kiedy Kain zabił mojego brata [Abla], Bóg dał mi jego rodziców, a kiedy moja matka nie miała mleka, by mnie karmić, św. Michał Archanioł karmił mnie duchowym pokarmem z nieba, i dlatego cieszę się dzisiaj […]. O Mojżeszu, Aaronie i Jozue synu Nuna, jaki jest wasz udział w dzisiejszej uroczystości? – Święci odpowiedzieli mówiąc: Radość jest naszym udziałem, ponieważ Michał był naszym przywódcą i przewodnikiem naszego narodu, ażeśmy zwyciężyli naszych nieprzyjaciół, a on przygotował nam drogę do wejścia do ziemi obiecanej, dlatego właśnie cieszymy się dzisiaj […]. O Szczepanie, archidiakonie i protomęczenniku, czy nie doznajesz radości z nami w to wielkie święto? – Tak, cieszę się, bo kiedy rzucano na mnie kamieniami, zobaczyłem niebiosa otwarte, a Michał Archanioł i wszyscy aniołowie wpatrywali się w naszego Pana Jezusa Chrystusa stojąc po prawej ręce Boga Ojca".

Z pozostałych odpowiedzi dowiadujemy się, że Michał Archanioł prosił Boga, by podarował nieposłuszeństwo Adamowi; skierował modlitwy Matuzalema do Boga, by obdarzył go długim życiem; prowadził arkę Noego; razem z Gabrielem był pod drzewem Abrahama w Mamre; wyrwał nóż z ręki Abrahama, gdy ten chciał zabić Izaaka na ofiarę; prowadził wozy Jakuba w Mezopotamii oraz błogosławił jego synom, żonom i całemu Izraelowi; sprawił, że Józef stał się rządcą Egiptu; pomagał Gedeonowi w walce z Madianitami; dał bezdzietnym rodzicom Samsona; wspomagał w śpiewaniu i graniu Dawida; pomagał Salomonowi w budowie świątyni; wspomógł Ezechiela zabijając 185 tysięcy Asyryjczyków; umacniał proroków Izajasza i Jeremiasza w ich działalności; przyniósł Ezechielowi papier do pisania; zamknął pyski lwów w jaskini Daniela i przysłał do niego Habakuka z jedzeniem; odwalił kamień z grobu, w którym leżał Chrystus; chłodził piec dla trzech młodzieńców; umacniał świętych i męczenników w ich umartwieniach, męczarniach i torturach; wspomagał w pracy ewangelizacyjnej dwunastu Apostołów itd.

Kim jest św. Michał Archanioł

Nasz kaznodzieja nie zadowala się jednak tylko wyliczeniem dokonań i funkcji Michała Archanioła, ale chce swoim słuchaczom przybliżyć samą jego postać, odpowiadając na postawione sobie retoryczne pytanie, kim on jest:

„Nie jest on dowódcą jednej tylko kompanii, ale jest postawiony nad wszystkimi zastępami nieba i nad każdą istotą zgodnie z zaleceniem Boga; stoi nie po lewej, ale po prawej ręce Boga i wstawia się u Niego przez cały czas za rodzajem ludzkim. Kim zatem jest ten otaczany tak wielką czcią i chwałą? – Posłuchaj, jest to Michał, potężny archanioł zastępów niebieskich. Kim jest ten, którego święto obchodzą istoty wszystkich stopni? – Jest to Michał, władca królestwa niebios. Kim jest ten, któremu Król Nieba pozwolił nosić wielkie berło, który jest pełen majestatycznej chwały, który jest przybrany w bogatą suknię, który jest przepasany złotym pasem wykładanym drogocennymi kamieniami? – To jest Michał, wielki i wywyższony archanioł. Kim jest ten, w którym aniołowie i armie niebieskie pokładają nadzieję i którego święto dziś z nim obchodzą? – To jest Michał, którego Wielki Bóg ustanowił rządcą nad całym swoim królestwem. Kim jest ten, który wydaje rozkazy wszystkim zastępom niebios, a one są mu posłuszne? – To jest Michał archanioł, który był posłuszny rozkazowi Bożemu i odrzucił precz od Niego oszczercę i buntownika. Kim jest ten, ze względu na którego wszyscy pracujący w świecie przerywają swoją pacę i obchodzą dziś jego święto? – Jest to Michał archanioł, który zarządza mieszkańcami nieba, który wyzwolił ludy ziemi i który z racji swej wielkiej miłości do nas wspomina o nas przed Bogiem naszym Stwórcą. Mieszkańcy nieba obchodzą dziś to święto bez zastrzeżeń, a czynią to również dziś wszystkie narody ziemi, ciesząc się i świętując ze świętym Michałem archaniołem. Michał nie jest człowiekiem i żadna istota żyjąca na ziemi nie może go oglądać w jego chwale, jak to jest napisane w innym miejscu « On jest duchem (J 4,24), nie ciałem »; Michał jest bezcielesny i żadna istota cielesna nie może go widzieć ani doświadczyć jego chwały".

Widać z powyższego, jak wiele funkcji przypisywano Michałowi archaniołowi w ludowej pobożności i jak wielką wagę przywiązywano do obchodzenia jego święta.

Ofiara

W drugiej części swej mowy pochwalnej Teodozjusz zachęca swych słuchaczy do oddawania czci św. Michałowi, składania mu ofiar i świętowania jego uroczystości, a także do pełnienia dobrych uczynków i prowadzenia godnego chrześcijańskiego życia. Jako przykład takiego postępowania stawia Doroteusza i Teopistę, przypominając znany już we wcześniejszej tradycji, a zdziałany dla nich za przyczyną św. Michała cud, opowiedzeniu którego poświęca całą trzecią część swojej mowy.

Doroteusz i jego żona Teopista byli wzorowymi bogatymi chrześcijanami, żyjącymi w Senahor w dolinie Nilu, czczącymi w szczególny sposób św. Michała archanioła, obchodzącymi wszystkie jego uroczystości w połączeniu z nawiedzaniem jego sanktuarium, składaniem mu na ofiarę baranka i obdarowywaniem ubogich jałmużną. Gdy po pewnym czasie nastąpiła długa susza, opadły wody Nilu, padł ich cały żywy inwentarz w wyjątkiem jednej owieczki, którą złożyli na ofiarę w uroczystość św. Michała 12 Paopi (= 8 X), nie mieli już nic do ofiarowania w kolejne Michałowe święto 12 Athor (= 8 XI). Błagali w tym czasie wielokrotnie „Boga Michała" i samego Archanioła o pomoc, nazywając tego ostatniego „wspomożycielem", „orędownikiem" lub „świętym aniołem". Gdy ta nie nadchodziła, zdecydowali się sprzedać swą ostatnią odzież świąteczną, by kupić baranka na ofiarę św. Michałowi. Najpierw zatem Doroteusz wymienił ją na zboże, a gdy za to chciał kupić baranka u pasterza, starczyło to tylko na 1/3 jego wartości. Gdy zmartwiony wracał sam drogą, spotkał jadącego na białym koniu, w otoczeniu żołnierzy, wysokiej rangi wojskowego, który zapytał Doroteusza o powód zmartwienia. Kiedy ten mu opowiedział o swoim problemie, wojskowy obiecał mu pomóc pod warunkiem, że zostanie przez niego zaproszony w gościnę, wysyłając równocześnie żołnierzy, by kupili baranka oraz rybę.

Po przybyciu do domu Doroteusza, wojskowy polecił zabić kupionego baranka na ucztę, ale zabronił na razie otwierania ryby. Gdy gospodarze weszli do winnicy, zdziwieni zobaczyli w niej wiele stągwi pełnych wina, w swoich piwnicach dzbany pełne oliwy i innych różnorakich pokarmów, a w sypialni – skrzynie pełne odzieży i bogatych strojów. Uradowani i szczęśliwi przygotowali ucztę dla gości, a sami udali się do kościoła św. Michała, gdzie wzięli udział w Eucharystii, a później uklękli przed obrazem Świętego Michała, dziękując Bogu i jemu za wszelkie dobro, które ich spotkało.

Po powrocie zaś do swojego domu usiedli z gośćmi do stołu. Wówczas dowódca wojskowy polecił Doroteuszowi otworzyć rybę, w której znalazł opieczętowane zawiniątko, a po jego otworzeniu – 3 tysiące złotych dinarów, które wojskowy mu darował. Gdy Doroteusz się wzbraniał przed przyjęciem tak wielkiego daru, wojskowy dał się poznać, iż jest samym Michałem archaniołem, a dar złotych monet jest wynagrodzeniem za wszystkie ofiary i modlitwy dotychczas do niego skierowane. Na pytanie zaś gospodarzy, by się bliżej określił, kim jest i jakie jest jego imię, wojskowy odpowiedział:

„Ponieważ życzysz sobie, bym ci ujawnił moje imię i nazwę mojego miasta, [odpowiadam]: Jestem Michał, zarządca mieszkańców nieba i narodów ziemi. Jestem Michał, główny dowódca sił niebieskich. Jestem Michał, władca światów światła. Jestem Michał, który rozstrzyga wszystkie bitwy przed królem. Jestem Michał, chwała wszystkich istot w niebie i na ziemi. Jestem Michał, jedyny wielki, przez którego wszyscy doznają miłosierdzia Bożego. Jestem Michał, marszałek królestwa niebieskiego. Jestem Michał, archanioł, który stoi do dyspozycji Boga. Jestem Michał, który przynosi dary i ofiary ludzi do Boga, mojego Króla. Jestem Michał, który kroczy z tymi, którzy mają pełne zaufanie w Bogu. Jestem Michał archanioł, który służy całej ludzkości w prawdzie; służyłem ci od twej młodości aż do tej godziny i nie przestanę ci nigdy służyć, aż cię zaniosę Chrystusowi, mojemu wiecznemu Królowi. Jestem Michał, który jest do dyspozycji Boga. Jestem Michał, który przyjmuje wasze modlitwy, błagania i dziękczynienia, i zanosi je do Boga".

Po tych słowach Michał archanioł znikł, wracając do nieba. Mowa kończy się tradycyjną krótką zachętą do dobrego chrześcijańskiego życia.

Ks. Stanisław Longosz

Artykuł jest fragmentem pracy pt. „Michał Archanioł w nauczaniu Ojców Kościoła" zamieszczonej w I tomie monografii pt. „Michał Archanioł", wydanej przez Wydawnictwo Michalineum w 2012 r.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com