Napisał Alain Pilote w dniu czwartek, 01 maj 2025.
Niektórzy czytelnicy artykułów MICHAELA na temat reformy finansowej Kredytu Spolecznego mogą pomyśleć: „To brzmi dobrze, ale te idee zostały napisane wiele lat temu. Louis Even zmarł 50 lat temu — z pewnością jego pisma są nieaktualne i nie mają już zastosowania. Od tego czasu wiele się zmieniło i ewoluowało".
Tak, wiele się zmieniło — ale na gorsze. Te same problemy, które Louis Even potępił w swoim czasie, a nawet te podniesione przez szkockiego inżyniera Clifforda Hugh Douglasa w latach 20. XX wieku, nadal istnieją dzisiaj — tylko bardziej dotkliwie. Właśnie dlatego rozwiązanie Kredytu Społecznego, zaproponowane przez Douglasa i Louisa Evena, a obecnie popierane przez MICHAELA, jest bardziej aktualne i konieczne niż kiedykolwiek. Rozważmy najważniejsze kwestie dominujące w dzisiejszych nagłówkach: zanieczyszczenie środowiska, kryzys mieszkaniowy, inflacja, niewystarczające zasoby na naprawy szkół — wszystkie te problemy są fundamentalnie związane z pieniędzmi.
Douglas i Louis Even ostrzegali przed niebezpieczeństwami zadłużenia, problemem, który był już poważny w ich czasach, ale z roku na rok tylko się pogarszał. Mówili również o automatyzacji zastępującej pracowników — problemie, który drastycznie nasilił się wraz z szybkim postępem sztucznej inteligencji (AI), która obecnie zagraża wyeliminowaniem niezliczonej liczby miejsc pracy.
To wydanie MICHAELA zawiera specjalny raport (strony 14-22) na temat AI, technologii, którą niektórzy okrzyknęli największą rewolucją w historii, podczas gdy inni obawiają się, że stanowi ona poważne zagrożenie dla przyszłości ludzkości. Ponieważ AI coraz bardziej integruje się ze wszystkimi sektorami działalności człowieka, kluczowe jest, aby zbadać ten problem dogłębnie. Nawet papież Franciszek i Watykan niedawno wydali ostrzeżenia o potencjalnych zagrożeniach.
MICHAEL konsekwentnie wyjaśniał, że podstawową wadą obecnego systemu finansowego jest to, że pieniądze są tworzone jako dług przez banki komercyjne, emitowane wyłącznie jako pożyczki, które muszą być spłacane z odsetkami. To powoduje podwójną niesprawiedliwość: po pierwsze, pobieranie odsetek od pieniędzy, które nie istnieją, a po drugie, pozwalanie bankierom działać jako właściciele pieniędzy, które jedynie pożyczają, mimo że ich wartość opiera się na produkcji kraju — wynikającej z zasobów naturalnych, innowacji i pracy wszystkich pracowników, a nie z pracy bankierów, którzy po prostu generują liczby.
Pieniądze w istocie są tylko liczbą, która ułatwia wykorzystanie zdolności produkcyjnych kraju. Nie są towarem, ani nie są prawdziwym bogactwem (nikt nie je pieniędzy); są jedynie znakiem, symbolem, który zapewnia dostęp do dóbr materialnych, takich jak żywność, odzież i mieszkanie. Bogactwo składa się z dóbr i usług, podczas gdy pieniądze są po prostu symbolem, który daje do nich prawo.
W czasach Douglasa i Louisa Evena pieniądze istniały w dwóch podstawowych formach: papierowej waluty i czeków. Dzisiaj, dzięki postępowi technologicznemu, mamy nową formę: pieniądze elektroniczne lub cyfrowe, które istnieją wyłącznie jako sygnały na chipie, czy to na karcie bankowej, czy w smartfonie. Jednak pomimo tej zmiany, pozostają one jedynie liczbą — symbolem zredukowanym do najprostszej formy, bez fizycznego nośnika.
W broszurze z 1979 r. zatytułowanej Releasing Reality, australijski zwolennik Kredytu Społecznego Eric Butler napisał: „Niezależnie od formy, jaką przybierają, pieniądze są jedynie symbolem stworzonym przez człowieka, bez wartości, dopóki nie powstanie prawdziwe bogactwo. Dopóki wystarczająco dużo ludzi da się zahipnotyzować i uwierzy, że na przykład symbol kredytu jest ważniejszy niż funt masła, są na łasce tych, którzy tworzą i kontrolują symbole. Cień jest ważniejszy niż substancja!".
Pieniądze powinny być narzędziem służącym ludzkości, dostosowanym do realiów ludzkich potrzeb oraz dóbr i usług. Jednak międzynarodowi bankierzy przekształcili je w instrument dominacji, zmuszając ludzi do dostosowania się do nich. Problemem nie są same pieniądze, ale błędne przekonanie, że reprezentują one rzeczywiste bogactwo, a nie są jedynie jego liczbową reprezentacją. Jak napisał św. Paweł w swoim liście do Tymoteusza, „Miłość pieniędzy jest korzeniem wszelkiego zła" (1 Tymoteusza 6:10).
Źródłem tego zła jest traktowanie pieniędzy jako celu, a nie środka, jako rzeczywistości, a nie symbolu. Fabryki są przenoszone do krajów o niższych kosztach pracy — nie dla ludzkiego dobrobytu, ale dla finansowych korzyści. Produkty są celowo projektowane tak, aby szybko się psuły (planowana przestarzałość) — wszystko dla zysku. Środowisko jest zanieczyszczane kosztem zdrowia publicznego, ponieważ czystsze alternatywy są uważane za zbyt kosztowne — znowu, kwestia pieniędzy.
Święty Tomasz z Akwinu pozostaje jednym z największych umysłów w historii, którego logikę warto by przyjąć. W swojej Summa Theologica ostrzegał, że zamiana środka w cel jest grzechem śmiertelnym. Zdefiniował sprawiedliwość jako „stałą i mocną wolę oddawania Bogu i bliźniemu tego, co im się należy" (Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 1807). Dalej rozróżniał sprawiedliwość należną Bogu — znaną jako „cnota religii" (adorowanie, poznawanie, kochanie i służenie Mu) — i sprawiedliwość należną innym ludziom. MICHAEL podtrzymuje, że każda osoba ma prawo do dywidendy, opartej na wspólnym dziedzictwie bogactwa naturalnego i postępu technologicznego przekazywanego przez poprzednie pokolenia. Ta dywidenda powinna być finansowana nie poprzez podatki, ale poprzez nowo utworzone, pieniądze emitowane bez odsetek przez bank centralny kraju.
Dlaczego więc krytykujemy wysokie finanse i system bankowy? Ponieważ wszystkie główne bolączki społeczeństwa wynikają z systemu finansowego. Louis Even wyjaśnia to szerzej w następnym artykule.

