French flag English spanish flag

Nadzwyczajne znaki Przebłysk Radości Nieba

w dniu wtorek, 01 styczeń 2019.

22 września 2017 r. mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w Mszy św. i w posłudze uzdrowienia w domu Małej Audrey Santo. Audrey Santo była młodą dziewczyną, która zmarła w opinii świętości w 2007 r. Jej drogę do świętości otworzył ks. Robert J. McManus, biskup diecezji Worcester w stanie Massachusetts, 11 września 2008 r. Msza św. została odprawiona w małej kaplicy domu rodziny Santo. Jest to niezwykłe miejsce, w którym było siedem (do tej pory) cudów eucharystycznych, z których pierwszy miał miejsce podczas Mszy św. z biskupem emerytem Worcester, Bernardem Flanaganem, gdzie konsekrowana Hostia krwawiła na oczach wszystkich obecnych. Linda Santo, matka Audrey, przyjęła nas bardzo serdecznie w swoim domu.

Mszę świętą tego dnia odprawiał ks. Peter Joyce, duchowy doradca fundacji Małej Audrey. Posługę uzdrawiającą, która miała miejsce bezpośrednio po Mszy św., prowadził Carmelo Cortes, wizjoner z diecezji Malolos, Bulacan, na Filipinach. Jest on świeckim członkiem Komisji ds. Liturgii w swojej diecezji i Rycerzem św. Sylwestra − godność ta nadana została mu przez papieża Benedykta XVI, 23 sierpnia 2012 r. Posiada aprobatę swojego biskupa, Jego Ekscelencji Jose F. Oliverosa, do dawania świadectwa i wykonywania posługi uzdrawiającej modlitwy. Jest założycielem Sanktuarium Matki Bożej Eucharystii i Łaski w Santa Maria, w prowincji Bulacan na Filipinach, które stało się głównym miejscem pielgrzymek w tym kraju.

W dniu naszej wizyty było tam około 30 do 35 osób. Carmelo Cortes przedstawił krótkie świadectwo bezpośrednio po Mszy św., podkreślając heroiczne cnoty Małej Audrey. Nazwał ją „duszą ofiarną” i wyraził potrzebę, aby każdy z nas codziennie nosił własny krzyż, tak jak ona, mimo że jej droga mogła być wyjątkowa.

Carmelo poprosił następnie, aby ks. Piotr oderwał płatki z róż, które znajdowały się na ołtarzu. Te róże zostały przyniesione przez ludzi, a także przez samego księdza. Ojciec umieścił płatki w miskach przyniesionych przez Lindę Santo z kuchni, po czym Carmelo poprosił go, by polał płatki zwykłą butelkowaną wodą, a następnie dał różany płatek każdemu z obecnych uczestników, zaczynając od ks. Joyce’a, kładąc płatki nad każdym z ich serc, podczas gdy my wszyscy zaintonowaliśmy Ave Maria.

Gdy Carmelo zbliżył się do miejsca, w którym stałem z żoną i córką, zauważyłem, że płatki w misce są pokryte olejem i wydzielają bardzo aromatyczny zapach róż. Zaskoczyło mnie to, ponieważ widziałem, jak wlewa tylko wodę do miski. Ci, którzy byli przed nami, i którzy już dostali swoje płatki, teraz wykrzykiwali podekscytowani i uważnie im się przyglądali. Usłyszeliśmy, jak opisywali obrazy, które zobaczyli: Matka Boża Fatimska, św. Franciszek z Asyżu, Matka Boża Różańcowa... Matka ks. Piotra, która przybyła z nim na Mszę św. i siedziała bezpośrednio przed nami, zobaczyła na jej różanym płatku, doskonały obraz Hostii unoszącej się nad pięknym kielichem, z wyraźnym napisem IHS.

Kiedy nadeszła nasza kolej, Carmelo stanął tuż przed moją żoną, moją córką i mną. Zajrzałem do miski i było jasne, że płatki róży były czyste... tylko zwykłe płatki. Carmelo umieścił płatki na każdym z nas, po czym ruszył do następnego rzędu ludzi. Kiedy przeszedł obok, a ja zdjąłem mój płatek, byłem podekscytowany, a jednocześnie pełen radości, kiedy zobaczyłem idealny profil św. Ojca Pio! Moja żona miała obraz Jezusa zstępującego z Krzyża, by objąć świętego Franciszka z Asyżu, a nasza córka, Aimie, miała Matkę Bożą Fatimską z trojgiem pastuszków klęczących u jej stóp: dwojgiem nowo kanonizowanych świętych, Hiacyntą i Franciszkiem, i ich kuzynką Łucją, która zmarła w 2005 roku.

Wszyscy wokół nas byli niezmiernie uradowani i zachwyceni, i wielbili Boga. Carmelo poprosił księdza Piotra, aby wymieszał swoimi „konsekrowanymi” dłońmi (dłońmi kapłana), pozostałe płatki róż w misce. Kiedy ksiądz poruszał płatkami, powiedział mi później, że czuł, jakby w misce razem z płatkami „pojawiły się hostie”, a był pewien, że nie było w niej nic poza płatkami róż, zanim zaczął mieszać.

Gdy Ojciec wyjmował każdy wafelek z miski − niektóre były gładkie i okrągłe, inne miały doskonale ukształtowane krzyże na nich, jeszcze inne wizerunek Baranka Bożego..., ale każda „hostia” była różnej wielkości − Carmelo polecił mu dać je każdemu z nas do natychmiastowego spożycia, bo powiedział nam, że nie wytrzymają dłużej.

Kiedy otrzymałem moją „hostię”, miała wyraźny smak słodkiego chleba. Carmelo nazwał to zjawisko „manną z Nieba” i powiedział, że hostie te nie były konsekrowane. Kiedy ks. Piotr skończył rozdawanie „hostii”, zobaczył, że w misce nie została ani jedna. Miał ich tyle, ile było wszystkich obecnych.

Carmelo skorzystał z okazji, aby wyjaśnić nam, że te cudowne wydarzenia są jedynie „znakami”. Prawdziwym i rzeczywistym cudem jest to, co dzieje się podczas każdej Mszy św. z konsekracją chleba i wina w Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zachęcał także wszystkich do nawrócenia, do regularnego, nawet codziennego uczestnictwa w Mszy Świętej i codziennego odmawiania Różańca Świętego.

Gdy byliśmy świadkami tych wszystkich niezwykłych znaków, zrozumiałem, że Matka Boża coraz bardziej objawia się nam, wylewając na nas Swoje łaski z powodu tych czasów, w których żyjemy.

Żyjemy w czasach, gdy nasze społeczeństwo stało się bardziej niedowierzające i żyje tak, jakby Bóg nie miał znaczenia, usiłując zakazywać Słowa Bożego w miejscach publicznych. Ale w Piśmie Świętym Jezus mówi: „Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą” (Łk 19, 40). Musimy mówić otwarcie − nie możemy milczeć.

W Dziejach Apostolskich otrzymali Ducha Świętego i poszli na cały świat, aby głosić Ewangelię: „Bojaźń ogarniała każdego, gdyż Apostołowie czynili wiele znaków i cudów. Ci wszyscy, co uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne... Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie. Pan zaś przymnażał im codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia... „(Dz 2, 42-47).

W tych niezwykłych znakach Matka Boża pokazuje nam przebłysk Radości Nieba. Ona jest zawsze z nami, prowadząc nas do swego Syna, Jezusa, w Najświętszej Eucharystii i dając nam potrzebną odwagę, aby iść naprzód w ramach tej Nowej Ewangelizacji.

Yves Jacques

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com