French flag English spanish flag

Dziennik patriotów katolickich
dla reformy monetarnej Kredytu Społecznego

Pionki w grze (19). Międzynarodowa konspiracja

Napisał William Guy Carr w dniu poniedziałek, 01 styczeń 2007.

William Guy Carr

część dziewiętnasta

Dalszy dowód współudziału brytyjskich polity­ków w rewolucji rosyjskiej 1917 r. został uzyskany przez D. Petrowskiego, który wyja­śnia rolę ode­graną przez ambasadora, sir G. Buchanana. 1 Pe­trowski dowodzi, że, choć w pełni poinformowany o wszystkim, co się działo poza sceną, rząd Lloyda George'a po­magał międzynarodowym bankierom w spro­wadzeniu Trockiego i jego przywódców re­wolucyjnych do Rosji, podczas gdy w tym sa­mym cza­sie Naczelne Dowództwo Niemieckie poma­gało międzynarodowym bankierom w sprowa­dzeniu Lenina i jego gangu rewolucyjnych liderów ze Szwajcarii do Piotrogrodu. Leninowi i jego zwolen­nikom dostarczono prywatnego wa­gonu kolejo­wego na podróż przez Niemcy.

Petrowski ujawnia, że Paweł N. Milukow, który wiosną 1917 r. został mianowany mini­strem spraw zagranicznych przez rosyjski rząd republikański, był człowiekiem, który negocjował te knowania, obejmujące oba wal­czące ze sobą kraje. Udoku­mentowane jest także to, iż w dowód wdzięczności za współ­pracę udzieloną przez Niemiecki Sztab Gene­ralny, rząd Wielkiej Brytanii zgodził się na żądanie Milukowa – uwolnienia Maksima Litwi­nowa. Został on aresztowany przez ofice­rów wy­wiadu brytyjskiego jako szpieg nie­miecki. Poznanie tożsamości Litwinowa jest wielce interesujące. Rodzice jego nosili na­zwisko Finkelstein. Kiedy związał się on ze Światowym Ruchem Rewolucyj­nym, zmienił nazwisko na Meyer Wallach. Kiedy bliżej związał się z Leninem i jego partią bolsze­wicką, zmienił jeszcze raz nazwisko na Mak­sim Litwinow. Jest on tym samym człowiekiem znanym jako Litwinow – Szpieg Niemiecki i tym samym, który został aresztowany, próbu­jąc rozmienić bank­noty pięćsetrublowe, zdo­byte przez Stalina, kiedy zbombardował on i obrabował bank w Tyflisie.

Po uwolnieniu przez władze brytyjskie Litwi­now wrócił do Rosji. Pomógł on Leni­nowi obalić Rząd Tymczasowy Kiereńskiego i radę mienszewi­ków utworzoną w Peters­burgu przed październi­kiem 1917 r. Litwi­now był ministrem spraw zagra­nicznych Stalina w latach 1930-1939. W 1935 r. zo­stał członkiem Komitetu Centralnego Ko­muni­stycznej Partii Związku Sowieckiego. Jego umie­jętności za­machowca, pasera kra­dzionych pienię­dzy, szpiega, międzyna­rodo­wego gangstera i przywódcy akcji re­wolucyjnej w wielu krajach, zo­stały uznane przez narody świata, kiedy miano­wano go Przewodniczą­cym Rady Narodów Zjed­no­czonych. Tylko międzynarodowa grupa, taka jak międzyna­rodowi bankierzy, mogła ocalić życie tego czło­wieka i zapewnić mu wolność, kiedy reali­zował on kryminalne aspekty międzynarodo­wej in­trygi. Tylko wła­dza i wpływy międzyna­rodo­wych bankie­rów mogły doprowadzić do jego wyboru na sta­no­wisko przewodniczącego Rady Narodów Zjedno­czonych. Ilustruje to fakt, że Iluminaci kontrolują tych, którzy kontrolują Organiza­cję Narodów Zjed­noczo­nych.

Inne dowody wskazują na to, że mię­dzynaro­dowi bankierzy ze Zjednoczonego Królestwa, Sta­nów Zjednoczonych, Niemiec i Rosji pra­cowali razem, nawet po tym, jak Niemcy i Wielka Brytania znala­zły się w stanie wojny. Znajdujemy je w bro­szurze zatytułowanej Trocki (Defender Publishers, Wi­chita, Kan­sas), w której cytowany jest list napi­sany przez J. M. Della do Lloyda Geo­rge'a. Lecz po co kontynuować? Całe tomy zaję­łoby cytowa­nie wszystkich dowodów potwierdzają­cych, że mię­dzynarodowi bankierzy organizowali, fi­nansowali i kierowali rewolucją rosyjską, żeby zdobyć kontrolę nad wielkim terytorium, tak by Iluminaci mogli wy­próbować swoje totalitarne idee.

­Tylko ekspery­mentując na tak wielkim te­ryto­rium, jakim był tak zwany ZSSR, mogli oni odkryć błędy i słabości, stosując metodę prób i błędów. Dopóki nie prze­prowadziliby oni tego ekspery­mentu, który kosztował życie dzie­siątki milio­nów ludzi, próba prze­jęcia władzy nad całym świa­tem byłaby z ich strony wielką głu­potą. Posiadali oni Dalekosiężny Plan. Zaczął się on 3000 lat temu. Został skorygo­wany w 1773 r. na spotkaniu w skle­pie złotnika Bau­era we Frankfur­cie nad Menem. Jeżeli nie zosta­nie podjęte wspólne działa­nie, należy się spodziewać końca, gdy przejmą oni poli­tyczną i ekono­miczną kontrolę po trzeciej woj­nie świa­towej.

Zobaczymy zatem, że Rząd Koalicyjny, który przejął dalsze prowadzenie wojny od premiera Asquitha w grudniu 1916 r., nie uczy­nił niczego, żeby powstrzymać międzyna­rodowych bankierów od kontynuacji ich pla­nów przeprowa­dzenia rewo­lucji rosyjskiej, nawet gdy wiedział, że jej sukces spowodo­wałby wycofanie armii rosyj­skiej z wojny. Do­wodu na to, że syjoniści, zarówno w USA jak i w Wielkiej Brytanii, zgadzali się, że rosyjski rząd im­perialny powinien zostać obalony, trzeba szukać w fakcie, iż, kiedy Lenin ogłosił ustanowienie swojej dyktatury w listopadzie 1917 r., Lloyd George na­tychmiast ogłosił również, że polityka rządu brytyj­skiego będzie popierała plan Rothschilda utworze­nia domu narodowego dla Żydów w Palestynie. Dowodzi to, że Lloyd George nie żywił urazy wo­bec międzynarodowych bankie­rów za wycofanie z wojny Rosji jako sojusznika Wielkiej Brytanii.

Zdominowani przez Żydów rewolucjoniści mienszewiccy w Rosji przeprowadzili nie­udaną rewolucję 1905 r. Zaczęli oni także rewolucję w lutym 1917 r. Jeszcze raz odnieśli oni wielki suk­ces w czasie pierwszej fazy akcji rewolucyjnej. Faktycznie ustanowili oni radę w Piotrogro­dzie. Międzynarodo­wym bankierom nie przeszkadzało, kto jest przy piłce, do­póki nie była ona blisko celu, ale kiedy piłkarz znalazł się na pozycji strzeleckiej, wchodzili na boisko i przejmowali grę. Ich celem było wprowa­dzenie totalitar­nej Dyk­tatury działają­cej na ZASADZIE PO­ŁĄ­CZO­NEJ SPÓŁKI AK­CYJ­NEJ; z Lenina uczy­niono Dyktatora. Oni po­zosta­wali poza sceną. Komunistyczna „Ma­fia" ob­winiana była za ich zbrodnie prze­ciwko ludzko­ści.

17 lipca 1917 r. bolszewicy pod przy­wództwem Lenina rozpoczęli agitację antyrzą­dową w Rosji. Wynikiem tego było powstanie tysięcy rozjuszo­nych robotni­ków-żołnierzy miej­skich. Ten nie­udany pucz jest znany jako „Lip­cowe Dni".

Kie­reń­ski2 upo­rał się z sytuacją zde­cydowa­nie. Strze­lano do tłumu, setki ludzi zo­stało zabitych, ale porządek został przywró­cony. Bol­sze­wiccy liderzy ucie­kli. Niektó­rych areszto­wano. Lenin i Zino­wiew ukryli się w Sestro­recku. Wśród aresztowanych byli Trocki, Kamieniew i Łu­naczarski. Stalinem, który był w tym czasie wydawcą Prawdy, nie zajmowano się. Po puczu książę Lwow ustą­pił, a pre­mierem zo­stał Ży­dowski Napoleon, Kiereń­ski. Był on wielkim mówcą. Próbował podsycić entu­zjazm dla wy­siłku wojennego wśród żoł­nierzy i ro­botników. Wszyst­kie próby oratorskie Kiereń­skiego za­wiodły.

Wpływy Kiereńskiego za­częły się stale zmniej­szać. Lenin był zajęty. Zwo­łał on szósty zjazd Ro­syj­skiej So­cjaldemokratycznej Partii Pracy na 8-16 sierp­nia. W jego wyniku został przy­wódcą zjedno­czo­nych grup rewolucyj­nych. W ciągu roku zjedno­czona partia rewolu­cyjna zmieniła nazwę na PAR­TIĘ KO­MUNI­STYCZNĄ. Na zjeździe utwo­rzono tajny komitet nazwany Centralnym Ko­mite­tem Paź­dzier­niko­wym. Składał się on z 26 człon­ków, którzy mieli przygotować plan Rewolucji Paź­dzier­nikowej, a potem kierować akcją rewolu­cyjną we wszystkich jej różnych fazach. Stalin w końcu sta­nął na wyso­kości zadania. Został on wy­brany do prezydium szóstego kongresu partii. Większość studentów sądzi, że na Sta­lina nikt by nawet nie zwrócił uwagi, gdyby wielu innych do­świadczonych liderów rewolu­cyjnych nie znajdo­wało się w wię­zieniu. Prawdą jest jednak, że Lenin działał jako Główny Agent „Tajnej Władzy". Miała ona plan użycia Sta­lina do zastąpienia nim innych.

Idea zorganizowania rewolucji październi­kowej została podjęta przez Komitet Cen­tralny, żeby uprzedzić zamiar przeprowadze­nia przez Rząd Tymczasowy wyborów po­wszechnych, w których tajne głosowanie zo­stałoby użyte do wyboru przedstawicielskiego rządu konstytucyjnego, spra­wującego władzę w Imperium Rosyjskim. Lenin czuł, że jeśli jego dążenie do osiągnięcia władzy miałoby zakończyć się sukcesem, musi ją zdobyć przed styczniowym posiedzeniem Zgroma­dzenia Konstytucyjnego, które miało zarządzić ogólnona­rodowe wybory. Gdyby kiedykolwiek wybory te zostały przeprowadzone, społe­czeństwo miałoby swoich własnych przedsta­wicieli w rządzie. Lenin czuł, że trudniej byłoby zdobyć poparcie, potrzebne do obalenia rządu ludowego, niż obalić Rząd Tym­czasowy. W tym wypadku miał rację.

Jakkolwiek może to wydawać się dziwne w świetle późniejszych wypadków, Kamieniew został zwolniony z więzienia 17 sierpnia, a Trocki dokład­nie miesiąc później. 24 września Trocki został wy­brany przewodniczącym Rady Piotrogrodzkiej na miejsce Czcheidzego. 26 września Rada Piotro­grodzka przegłosowała przekazanie całej władzy militarnej Komitetowi Wojskowo-Rewolucyj­nemu, któremu przewo­dził Trocki. Zaledwie kilka dni póź­niej wybu­chła prawdziwa rewolucja Lenina. Udo­wodnił on, co można osiągnąć dzięki właści­wemu planowaniu i precyzji rozkładu zajęć, pop­ar­tych przez nieograniczoną pomoc finansową. Wiedział, jak korzystnie użyć elementu zasko­cze­nia. Szybko przekonał on wielu przywód­ców innych grup re­wolucyjnych, że był wła­ściwym człowiekiem do kierowania walkami rewolucyjnymi. Wkrótce na­rzucił wszystkim dyscyplinę. Od przywódców wy­ma­gano sku­tecznego wykonywania rozkazów bez zada­wania pytań, inaczej mogliby tego poża­łować.

Przywódcy rewolucyjni rozpowszechnili zarzą­dzenie o tym, że Drugi Wszechrosyjski Zjazd Rad miał się odbyć 7 listopada. Była to informacja prze­kazana dla zmylenia tropów, żeby ogół społeczeń­stwa uwierzył, iż żadna akcja rewolucyjna nie zo­stanie podjęta w naj­bliższym czasie. Jednak Ko­mitet Woj­skowo-Rewolucyjny zorganizował 4 listo­pada olbrzy­mie wiece poprzedzające rzeczywistą rewolu­cję. Następnego dnia, 5 listopada, garnizon Twierdzy Pietropawłowskiej zadeklarował poparcie dla bolszewików. 6 listopada Kiereń­ski podjął roz­paczliwy wysiłek, by zapobiec rewolucji przez roz­kaz aresztowania członków Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego. Zakazał wszystkich bolszewickich publikacji. Rozkazał zastąpienie załogi garnizonu Pietropawłow­skiego świeżymi oddzia­łami. Jednak Lenin także zorganizował swoją Piątą Kolumnę do­brze. Rozkazy Kiereńskiego nigdy nie zostały wy­konane. Urzędnicy, którym ufał, zdradzili go.

Lenin wyszedł z ukrycia. Przyłączył się do Ko­mitetu Wojskowo-Rewolucyjnego w Smol­nym, gdy tylko dowiedział się, że kontrrewolu­cyjne środki podjęte przez Kiereńskiego za­wiodły. Instytut Smolny służył jako główna kwatera rewolucjoni­stów. O 2. po północy 7 listopada wydany został rozkaz rozpoczęcia zorganizowanej akcji rewolu­cyjnej. Do połu­dnia Petersburg był w znacznym stopniu w rękach Lenina. O trzeciej po południu wygłosił on płomienne przemówienie do Rady Pio­trogrodzkiej. O 9. wieczorem oddziały bolsze­wickie otoczyły Pałac Zimowy, siedzibę główną Rządu Tymczasowego. O 11. wieczo­rem rozpoczął ob­rady Drugi Ogólnorosyjski Zjazd Rad i bolszewicy uzyskali bezwzględną większość. Zjazd stał się teraz oficjalnym rzą­dem Rosji. Pierwszym prze­wodniczącym zo­stał wybrany Kamieniew. Lenin został premie­rem, a Trocki komisarzem spraw zagranicz­nych. 21 listopada Żyd o nazwisku Swierdłow3 zastąpił Kamieniewa. Był on członkiem partii bol­szewickiej zaledwie sześć mie­sięcy i uwa­żano go za bardzo niewiele znaczącą postać, ale po wybo­rze na stanowisko prezydenta szybko przejął absolutną kontrolę rosyjskiej ekonomii. Był on spe­cjalnie szkolonym eks­pertem finanso­wym i agentem Ban­kierów.

Wiele rzeczy, które nigdy nie wychodzą na światło dzienne, zdarza się w kręgach rewolu­cyj­nych. Swierdłow, bardzo młody człowiek, zmarł zaledwie dwa lata po tym, jak zreorga­nizował we­wnętrzną ekonomię rosyjską. Speł­nił swoją funk­cję. Ponieważ wiedział za dużo, musiał umrzeć. W ten sposób historia się po­wtarza.

Krwawe bitwy, które można by lepiej okre­ślić jako masakry na ogromną skalę oraz bezwzględnie sprawowane „Rządy Terroru" dowodziły teorii, że kompletna bezwzględność i zorganizowany terror, w którym cierpienia fizyczne są połączone z bólem psychicznym i moralną degradacją, mają określoną wartość ekonomiczną, ponieważ bolszewicy zdo­byli niekwestionowaną kontrolę Petersburga w ciągu kilku dni. Lenin nie pozwolił, żeby suk­ces uderzył mu do głowy. Rosyjskie imperium było wielkie. Przebiegle zezwolił na przepro­wadzenie 25 listopada wyborów, dla których Rząd Tymcza­sowy przygotował mechanizm.

Rząd Tymczasowy planował, że zwołanie Zgromadzenia przedstawicieli wybranych w wol­nych wyborach, powinno zostać zorgani­zowane przez specjalną komisję. Lenin po­zwolił na to, żeby wszystko odbyło się zgodnie z harmonogra­mem, a następnie aresztował członków tej komisji specjal­nej. Zastąpił ją „Komisarzem do spraw Zgroma­dzenia Kon­stytucyjnego". Jedyna różnica między nimi dwoma polegała na tym, że bolsze­wicy pod przewodnictwem Urickiego dominowali w ko­misji stworzonej przez Lenina. Dzięki temu bol­szewicy byli w stanie wykorzystać władzę nad nowo wybra­nym Zgromadzeniem tuż po jego zwoła­niu. Kiedy ostatecznie Zgromadze­nie się zebrało, Swierdłow objął kierownictwo obrad, CHOCIAŻ NIE BYŁ DE­LEGATEM. Obecni bolszewicy uciekali się do tak­tyki, która utrzy­mywała delegatów w bezustan­nym zgiełku. Wywoływali oni całkowite zamiesza­nie. Po dziesięciu godzinach wszyscy bolsze­wicy na­gle opuścili salę obrad, na którą wkro­czyły bolszewic­kie oddziały. Wyrzuciły one pozosta­łych dele­gatów i zamknęły drzwi bu­dynku. To był koniec konstytu­cyjnej władzy w Rosji.

W marcu 1918 r. bolszewicy, którzy sami sie­bie nazywali „Rosyjską Socjalde­mokra­tyczną Par­tią Robotników", przenie­śli się do Moskwy i zmienili swoją nazwę na Partię Ko­munistyczną. Drugi Wszechrosyjski Zjazd Rad stał się teraz oficjalnym ciałem rządo­wym.

Kierowana przez Żydów Partia Socjalre­wolu­cyjna nie chciała Lenina jako człowieka Numer Jeden w Rosji. 30 sierpnia 1918 r. dwóch żydow­skich członków tej grupy próbo­wało go zamordo­wać. Lenin został ranny, a Uricki, którego Lenin wyznaczył na szefa Czeki, został zabity. Ten incy­dent dał Leni­nowi pretekst do wycofania wszelkich ograni­czeń. Zwrócił się on całkowicie w stronę terro­ryzmu. Nocne napady zdarzały się regularnie. Nikt nie wiedział, kiedy pójdzie spać i czy rano obudzi się żywy. David Shub w swojej promarksi­stowskiej książce „Lenin" pisze: „W czasie noc­nych napadów nie tracono czasu na sprawdzanie dowo­dów czy kwalifikowanie ludzi, na których robiono obławę… Więźniowie byli na ogół po­śpiesznie przewożeni do sta­rego komisariatu poli­cji w pobliżu Pałacu Zi­mowego i tam rozstrzeli­wani". Morder­stwa, tortury, okaleczenia, gwałty, podpalenia; to i wszelkie inne zbrodnie przeciwko ludzkim uczu­ciom i przyzwoitości były niewzruszoną skałą, na której została zbudowana tak zwana So­wiecka Republika Socjalistyczna. Zabito mi­liony Rosjan. Ocenia się, że ponad 12 mi­lio­nów innych zostało skazanych na służbę Pań­stwu przez wykonywanie Przymusowej Pracy, dopóki nie wyzwoliła ich śmierć.

Podczas gdy sojusznicy bez przekonania zwalczali bolszewizm na czterech frontach, Lenin reorganizował Światowy Ruch Rewolu­cyjny. W marcu 1919 r. zwołał on Trzecią Międzynaro­dówkę, której obradom przewodni­czył. Zinowiewa wybrano na jej przewodniczą­cego. Celem zjazdu było jednoczenie partii komunistycznych we wszystkich krajach świata i planowanie udzielania pomocy finan­sowej oraz doradczej ich przywód­com, a także wszelkiej innej branej pod uwagę po­mocy, ko­niecznej do odniesienia sukcesu przez Ludową Rewolucję Światową.4

Rozdział X

TRAKTAT WERSALSKI

Stwierdziliśmy poprzednio, że traktat wersalski był jednym z najbardziej nikczemnych dokumen­tów, kiedykolwiek podpisanych przez reprezen­tantów tak zwanych cywilizowanych narodów. Nie­sprawiedliwość, jakiej dopuszczono się wobec Niem­ców przez warunki Traktatu Pokojowego spra­wiła, że następna wojna światowa była nieunik­niona.5

Trzeba zrozumieć okoliczności związane z podpisaniem zakończenia pierwszej wojny świato­wej 11 listopada 1918 r. Naczelne Dowództwo Niemieckie nie prosiło o Rozejm z powodu zagro­żenia jego armii klęską. Kiedy podpisano Rozejm, armie niemieckie nigdy nie zostały pokonane na polu bitwy. Naczelne Dowództwo Niemieckie po­prosiło o Rozejm po to, by mogło poświęcić swoje wysiłki na zapobieżenie rewolucji komunistycznej. Róża Luksemburg i jej zdominowany przez Żydów „Związek Spartakus" (Spartakus Bund) planowali powtórzyć w Niem­czech to, co Lenin osiągnął w Rosji dokładnie rok wcześniej.

Rozejm został podpi­sany jako wstęp do ne­gocjo­wanego Pokoju. Niezmiernie ważne jest, by pamiętać ten fakt, ponieważ Ro­zejm za­warty pod takimi warun­kami różni się bardzo od bezwa­run­kowej ka­pitula­cji.

Wypadki, które spo­wodowały, że Naczelne Dowódz­two Niemieckie uświadomiło sobie niebez­pieczeń­stwo, gro­żące na froncie wewnętrz­nym, opisane są poniżej.

Rewolucjoniści Róży Luksemburg przeniknęli do niemieckiej floty pełnomorskiej. Stali się bardzo aktywni w 1918 r. Rozpowszechniali pogłoski, że okręty i ich załogi miały zostać poświęcone w ge­neralnej bitwie z połączonymi marynarkami wojen­nymi Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Plotkarze twierdzili, że celem bitwy miało być spa­raliżowanie połączonych, sprzymierzonych flot do tego stopnia, iż niezdolne byłyby one do obrony wybrzeży brytyjskich przed militarną inwazją, która miała przynieść zwycięstwo Niemieckim Dygnita­rzom Wojskowym. „Komórki" komunistyczne na­woływały niemieckich marynarzy do buntu, ponie­waż twierdziły, że planowana inwazja Wielkiej Brytanii była skazana na niepowodzenie z powodu wynalezienia tajnej broni przez brytyjskich na­ukowców. Według plotkarzy dokonujące inwazji statki, mogły, przez użycie chemikaliów wystrzeli­wanych z dział na brzegu lub zrzucanych z samo­lotów, zostać otoczone przez morze ognia. Ogień, temperatura i brak tlenu mogły wytworzyć warunki, których żaden człowiek nie mógłby przeżyć. Wy­wrotowcy dowodzili, że jedynym sposobem unik­nięcia takiego losu było przeprowadzenie rewolucji, która miała zakończyć wojnę. Niemieccy maryna­rze zbuntowali się 3 listopada 1918 r.

7 listopada duża grupa żołnierzy piechoty mor­skiej zdezerterowała w czasie przemieszczania się na front zachodni. Powiedziano im, że zamie­rza się ich użyć jako „szpicy" w domniemanej in­wazji na Wielką Brytanię.

W międzyczasie strajki i powstania spowodo­wały zamknięcie zakładów pracy w wielu niemiec­kich centrach przemysłowych. Wywrotowcy sze­rzyli defetyzm. Warunki pogarszały się, dopóki 9 listopada nie abdykował cesarz.

Partia Socjaldemokratyczna natychmiast utwo­rzyła rząd republikański. Rozejm został podpisany 11 listopada 1918 r. Przywódcy komunistyczni Związku Spartakusa umieścili swoje „komórki" na kluczowych pozycjach w nowym rządzie i w siłach zbrojnych. Ich połączone wysiłki stworzyły wszę­dzie chaotyczne warunki. Wtedy Róża Luksemburg zagrała swoją kartą atutową. Zmusiła ona rząd socjalistyczny do wydania rozkazu natychmiasto­wej demobilizacji niemieckich sił zbrojnych. Akcja ta uniemożliwiła Naczelnemu Dowództwu Nie­mieckiemu użycie jego zdyscyplinowanych wojsk do zapobieżenia trwającej rewolucji, która wybu­chła w styczniu 1919 r.

Zanim Róża Luksemburg uzurpowała sobie władzę w Niemczech, przyrzeczono jej tę samą pomoc finansową i militarną, jakiej międzynaro­dowi bankierzy udzielili rok wcześniej Leninowi i Troc­kiemu.

William Guy Carr

(tłumaczenie własne)

(ciąg dalszy w następnym numerze)


 1) Zobacz La Russie sous les Juifs, s. 25-26 i 34-35. 

 2) Aleksandr F. Kiereński (1881, Symbirsk – 1970, Nowy Jork), polityk rosyjski, adwokat, związany z socjalistami. Po zwycięstwie re­wolucji lutowej 1917 r. był w Rządzie Tymczasowym ministrem sprawiedliwo­ści, potem ministrem wojny i marynarki, a od lipca premierem, od września wodzem naczelnym armii ro­syjskiej. Po przewrocie bolszewic­kim od 1918 r. na emigracji we Francji, a od 1940 r. w USA. (przyp. tłum.)

 3) Jakow M. Swierdłow (1885-1919), działacz bolsze­wicki od 1903 r., publicysta. Po zwycięstwie rewolucji październikowej 1917 r. przewodniczący WCIK Rad Delegatów Robotniczych, Chłopskich i Żołnierskich. (przyp. tłum.)

 4) O wiele więcej informacji na temat rosyjskiego punktu widzenia można uzyskać z książki Behind Communism (Za plecami komunizmu) Franka L. Brittona. Książka w języku polskim została wydana przez wrocławskie wy­dawnictwo „Nortom” w 1996 r.

 5) Niesprawiedliwość popełniona w Wersalu została prze­kroczona jedynie przez układy zawarte potem w Teheranie, Poczdamie i w Jałcie. Wykażemy, że te same złe wpływy pojawiły się we wszystkich negocjacjach. 

 

O autorze

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com