French flag English spanish flag

Zostałem zdobyty przez Chrystusa

w dniu środa, 01 styczeń 2014.

Prawdziwa miłość nigdy nie jest łatwa. Tak naprawdę możliwa jest tylko wtedy, gdy człowiek zaprze się samego siebie i nie zważając na to, co go boli i rani, będzie podążać śladami Chrystusa. Czy możliwe jest, żeby człowiek o własnych siłach doszedł aż tak wysoko? Święty Paweł, którego uroczystość nawrócenia obchodzimy 25 stycznia, doskonale rozumiał, że z Chrystusem wszystko jest możliwe.

To, co wydarzyło się tamtego dnia na drodze do Damaszku, pozostanie na zawsze tajemnicą nawróconego Pawła. Nawet jeśli on sam będzie ten dzień często wspominał w swoich listach. Nawet jeśli św. Łukasz będzie starał się opisać najważniejsze szczegóły tego wydarzenia, to przecież nie będzie mu łatwo wytłumaczyć, jak w sercu św. Pawła pod wpływem łaski Chrystusa dokonała się cudowna przemiana z prześladowcy w apostoła.

Niezwykłe nawrócenie św. Pawła nie zamknęło się w tym jednym wydarzeniu na drodze do Damaszku. Uczynił on nawrócenie treścią całego swojego życia. Odtąd nie było w nim ani jednej chwili, której Paweł nie ofiarowałby Chrystusowi.

Wielkość nawrócenia świętego Pawła polegała na tym, że oddał on swojemu Mistrzowi wszystko. Paweł od tamtej chwili nie wyobrażał już sobie życia bez Chrystusa. W Liście do Filipian tak o tym napisał: „Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym tylko pozyskał Chrystusa" (Fil 3, 8).

Właśnie wszystko – było bardzo charakterystycznym słowem dla nawrócenia i powołania św. Pawła. Nie potrafił on inaczej odpowiedzieć Bogu.

Bóg jako pierwszy z powodu miłości dał człowiekowi wszystko: swojego jedynego Syna. Teraz była kolej na Pawła. On też pragnie dać Chrystusowi wszystko. To z miłości zaparł się samego siebie i nie zważając na cierpienie poszedł za Chrystusem. Czy możliwe jest, żeby człowiek zaszedł aż tak wysoko? Tak! Z Chrystusem wszystko jest możliwe i o tym doskonale wiedział św. Paweł. Dlatego mógł przetrwać wszelkie próby i pozostać wierny Temu, któremu zawierzył. Dlatego też Paweł ukochał Chrystusa całym sercem, całym umysłem i ze wszystkich sił. Dla Niego poświęcił cały trud swojego życia. Nic nie zostawił dla siebie. Wszystko, co miał i wszystko, czym był, poświęcił Chrystusowej Ewangelii. Pragnął, ażeby Ewangelia mogła dotrzeć do wszystkich, aż po krańce ziemi.

Święty Paweł, mimo że był wielokrotnie więziony, opuszczony, wyśmiany i poniżony, to nieustannie dziękował Panu za dar powołania i każdą okazję do dawania świadectwa Prawdzie. Był bowiem głęboko przekonany, że nic już nie będzie w stanie odłączyć go od Chrystusa. Dlatego pragnął we wszystkim być do Niego podobny. „Nie mówię, że już osiągnąłem ten cel i stałem się doskonały – napisał w Liście do Filipian – lecz pędzę, aby zdobyć go, bo i sam zostałem zdobyty przez Chrystusa Jezusa" (Fil 3, 12).

Wszystkim, którzy pragną naśladować św. Pawła na drodze świętości, bł. Jakub Alberione radzi: „Nie szukajcie rzeczy wielkich. Kto uprawia swoją małą winnicę, wyrywa chwasty i pielęgnuje każdy drobiazg, zbiera owoce świętości. Wykorzystajcie w ciągu dnia każdą, choćby najmniejszą okazję, aby uczynić krok naprzód na drodze do świętości.

Świętość jest łatwa, jeśli człowiek wysila się, aby wszystko czynić dla Pana, aby służyć Mu całym umysłem i sercem, minuta po minucie. Trzeba żyć rzeczywistością, a nie błądzić w obłokach.

Bogu służymy nie dymem świec czy kadzideł, ale konkretnym działaniem; nie słowami, lecz czynami" (bł. Jakub Alberione).

Zatem każdy z nas, podobnie jak św. Paweł, powinien zostawić Bogu wszystko i pójść za Chrystusem. Dlatego nie możemy zatrzymywać się nad tym, co już osiągnęliśmy, lecz musimy zawsze podążać do przodu. Tak po prostu, zwyczajnie. Resztę dopełni sam Bóg.

ks. Ryszard Maria Tomaszewski SSP

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com