Papież Franciszek: Pieniądze na wojnę, ale nie na rozwój
21 listopada 2014 roku papież Franciszek wysłał wideoprzesłanie do uczestników czwartej edycji Festiwalu Nauki Społecznej Kościoła, który odbył się w Weronie we Włoszech. Ojciec Święty potępił w nim obecny system ekonomiczny, który zniewala nas wszystkich pod jarzmo bożka pieniądza. Oto jego fragment:
„Również dzisiaj w sferze ekonomicznej niezwykle ważne jest podejmowanie inicjatywy, ponieważ system dąży do ujednolicenia wszystkiego, a pieniądz dominuje nad wszystkim, i system ten prowadzi do globalizacji, która nie jest dobra i ujednolica wszystko. Co jest dominującym czynnikiem tego ujednolicenia? Pieniądze. Podjęcie inicjatywy w tych dziedzinach oznacza odwagę, by nie dać się zniewolić pieniądzom ani nie stać się niewolnikiem krótkoterminowych rezultatów.
Trzeba zmienić perspektywę! Podam wam przykład. Dzisiaj mówi się, że wielu rzeczy nie da się zrobić, bo brakuje pieniędzy. A przecież zawsze są pieniądze na pewne rzeczy, a za mało na inne. Na przykład, pieniądze przeznaczane są na zakup broni, prowadzenie wojny, na nieuczciwe transakcje finansowe. Zazwyczaj jest to przemilczane, często podkreśla się jednak, że brakuje pieniędzy na tworzenie miejsc pracy, inwestowanie w świadomość społeczną, w talenty, planowanie nowych form opieki społecznej i ochronę środowiska.
Prawdziwym problemem nie są pieniądze, ale ludzie: nie możemy wymagać od pieniędzy tego, co tylko ludzie potrafią zrobić lub stworzyć. Same pieniądze nie tworzą rozwoju, tworzenie rozwoju wymaga ludzi, którzy mają odwagę podjąć inicjatywę".


