Co istotne
Prawo oparte na obrotach gwiazd
i Chrystusowej ofierze
Poezja stale u zdroju języka
gdzie realność
i tajemnica zarazem
Źródło prawdy sycące króla
oraz jego poddanych
Uroda kobiet sama w sobie
jak też z podziwu
patrzących na nie mężczyzn
Starość nieodtrącona
niesponiewierana
a młodość pędząca naprzód
lecz nie na ślepo
W każdym zdaniu słowa
na swoim miejscu
Liszki na główce kapusty
zakrzątane wokół przetrwania
zanim ją zetnie gospodyni
Śluzy na rzekach sprawne
a rzeki spławne
z rybami bez masek tlenowych
Ksiądz Skarga i rotmistrz Pilecki
na straży polskiego ducha
Dzieci błogosławione przez rodziców
Komputery którym niestraszna
nawet liczba pi
Dużo drzew dla stolarzy
i do szumienia za oknem
Śmierć po szczerym wyznaniu grzechów
– z żalem oraz nadzieją
że to wszystko nienadaremne
i z Bogiem
Czego sztuka nie powinna przemilczeć
Pana Jezusa na podwórcu Piłata
kiedy Go lżą żołnierze
i opluwają uczeni w Piśmie
Namiestnika cezara
który nałożywszy togę
przegląda się w lustrze
i studiuje uśmiech
Gromady sępów nad Golgotą
Maryi podążającej
za okrwawionym Synem
Matek ocierających pot z czoła
powracającym z wojen
– ich odrętwiałych rąk
po ciężkiej robocie w polu
Wypielęgnowanych dłoni celebrytów
pozdrawiających tłumy
i rozdających słodkie
pocałunki śmierci
Milczenia tych
którym przemocą
odebrano mowę
Cenzorów na usługach przewrotnych
i wpływowych
Autorytetów moralnych
stawiających Panu Bogu świeczkę
a diabłu ogarek
Zapału dziecka
kiedy po raz pierwszy
dostaje elementarz
– a w nim lądy nieznane
i zobowiązania
Tego co wydaje się niemożliwe
a przez Boga dane


