Rosjanie i Kościół Prawosławny czczą Matkę Bożą nie mniej niż my i nasz Kościół Katolicki. Rosja to największy chrześcijański kraj na świecie. Mimo wielu agresji, wojen, rewolucji bolszewickiej inicjowanej z zewnątrz, Rosjanie trwają przy swoim Kościele, a Matce Bożej zawdzięczają wielokrotne ocalenie. My mamy Matkę Bożą Częstochowską oni mają Matkę Bożą Kazańską. Obie to ikony, obie strzegły przed zagładą narody. Zaginiona podczas II wojny światowej ikona Matki Bożej Kazańskiej odnalazła się w Watykanie i powróciła do Rosji przekazana uroczyście przez papieża Jana Pawła II.
Ikona Matki Bożej Kazańskiej ocaliła Rosję przed Napoleońskim najazdem, przyjechała z rosyjskim wojskiem, czczona przez modlitewne procesje pod Borodino, uważa się że spowodowała odwrót wojsk Napoleona.
Spektakularna ochrona Rosji poprzez wstawiennictwo Matki Bożej Kazańskiej wydarzyła się w trakcie natarcia armii Hitlera na Moskwę. Wg przekazów za poradą mistyka, metropolity gór Libanu Eliasza i modlitw całego narodu obraz Matki Bożej Kazańskiej okrążył 3 krotnie Moskwę samolotem. Oprócz pilota, który opublikował wspomnienia w książce, leciał ksiądz i dwie zakonnice trzymające obraz. Wojska niemieckie w błyskawicznej wojnie tzw. Blitzkriegu stanęły jak wryte 20 km pod Moskwą. Niemcy uciekali w panice, pozostawiając sprzęt wojskowy. Szosa wołkołamska była wolna i nic nie przeszkadzało Niemcom wejść do Moskwy. Potem Matka Boża Kazańska przybyła do Stalingradu i Leningradu ocalając te dwa miasta.
W Polsce mamy też niezwykłe ocalenie Jasnej Góry podczas II wojny światowej przez Matkę Bożą Jasnogórską. Ocalenie od Szwedów jest znane Polakom, ale ocalenie od Niemców jest przemilczane.
Fakt ten był wielokrotnie opisywany w polskiej prasie katolickiej. W styczniu 1945 roku marszałek Iwan Koniew w drodze na Berlin przegrupowywał swoje wojska pod Częstochową. Nagle pojawiła się przed nim kobieta, cała w czerni i z czarnym szalem na głowie. „Natychmiast rozpocznij ofensywę na Częstochowę" – zwróciła się po rosyjsku i momentalnie zniknęła. Koniew nie namyślał się długo, cofnął poprzedni rozkaz, wydał kolejny – niezwłocznego wymarszu na Częstochowę.
16 stycznia 1945 roku wojska radzieckie zdobyły miasto. Atak był tak niespodziewany, że hitlerowcy nie zdążyli niczego zniszczyć i wysadzić w powietrze..
24 stycznia marszałek Iwan Koniew w otoczeniu sztabu oficerów wkroczył do sanktuarium. Stanął przez ikoną Matki Bożej. – To Ona tamtego dnia była u mnie – powiedział, a zdziwionym oficerom opowiedział całe zajście. Jak wspominają Ojcowie Paulini, komendant niemiecki poinformował zakonników, że otrzymał rozkaz spalenia klasztoru. Żołnierze niemieccy rozlali kilkanaście beczek z benzyną, a tuż obok beczek ustawili wiadra z naftą i wiórami. Dodatkowo podjechali także ciężarówką z kocami i papierami. Podłożyli ogień, ale niespodziewany atak czerwonoarmistów spowodował ich ucieczkę i pożar udało się ugasić.
A więc czy dzisiejsze szerzenie nienawiści do Rosji, straszenie Rosją ma uzasadnienie? Wyzwalając Polskę spod niemieckiego okupanta zginęło na naszej ziemi od 600 tys. do 800 tys. żołnierzy rosyjskich.
Dzisiaj Polacy niszczą z nienawiścią groby żołnierzy poległych, ich pamięć i pomniki. Przecież wiadomo, że za armią rosyjską szli bolszewicy, którzy nie byli ani Rosjanami ani Polakami, którzy weszli na plecach żołnierza rosyjskiego i zaczęli walkę w Polsce z Kościołem i narodem taką samą, jaką toczyli w Rosji? Czy Polacy żyją tylko propagandą pseudo elit, pseudo polityków, a często pseudo katolików? Hitler nie zdążył wg swojego planu eksterminować Słowian jako niższej rasy. To obecnie zaplanowana przez te same siły wojna na wschodzie ma prowadzić do wymordowania się Słowian nawzajem. Nie dajmy się nabierać tej narracji. Zacznijmy myśleć.
Jeszcze jeden fakt. Kijów – matka miast ruskich – został wyzwolony przez wojska radzieckie 22 października – w święto Kazańskiej Ikony Matki Bożej. Rosja przyjęła chrzest 100 lat wcześniej niż Polska. W 866 r. nastąpił pierwszy chrzest Rusi w wyniku akcji misyjnej Bizancjum.


