„Nie kalajcie Francji swoimi barbarzyńskimi i nieludzkimi prawami"
Dokładnie 400 lat temu święta Anna, matka Najświętszej Maryi Panny, ukazała się skromnemu bretońskiemu rolnikowi, Yvonowi Nicolazicowi, przemawiając do niego w miejscowym dialekcie i oznajmiając, że Bóg pragnie, aby na jej cześć wybudowano tam bazylikę.
400. rocznica objawień św. Anny została upamiętniona 26 lipca 2025 roku pontyfikalną Mszą świętą, w której uczestniczyło ponad 30 000 wiernych, na zakończenie corocznej pielgrzymki zwanej Wielkim Odpustem. Mszy przewodniczył kardynał Robert Sarah, emerytowany prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a zarazem specjalny wysłannik papieża Leona XIV.
To właśnie po bretońskich przodkach mieszkańcy Quebeku odziedziczyli silne nabożeństwo do św. Anny, budując również piękne sanktuarium w Beaupré, niedaleko miasta Quebec. (Pełną historię można znaleźć w artykule Louisa Evena zatytułowanym Ku chwale świętej Anny, opublikowanym w MICHAELU z maja-czerwca-lipca 2013 r.)
Oto nasze tłumaczenie homilii wygłoszonej przez kardynała Saraha, niemal w całości, z transkrypcji fr.aleteia.org:
Drodzy bracia i siostry z Bretanii i Francji,
Z szacunkiem witam władze cywilne obecne tu dzisiaj z okazji 400. rocznicy objawień świętej Anny w tym świętym miejscu. Papież Leon XIV mianował mnie swoim specjalnym wysłannikiem do sanktuarium Sainte-Anne-d'Auray. Poprzez ten gest Ojciec Święty pragnie podkreślić wagę, jaką przywiązuje do waszej pielgrzymki. Dlatego przekazuję wam, drodzy pielgrzymi św. Anny, pozdrowienia i błogosławieństwo naszego ukochanego papieża Leona XIV.
Papież modli się za was dzisiaj. Za pośrednictwem swojego wysłannika okazuje wam swoją ojcowską miłość. W jego imieniu serdecznie pozdrawiam biskupa Raymonda Centène z Vannes, który darzy świętą Annę głęboką miłością. Pozdrawiam również innych biskupów, opatów, przełożonych wspólnot, księży z Bretanii i spoza niej, a także was, drodzy pielgrzymi św. Anny, którzy przybyliście do tego sanktuarium w odpowiedzi na wezwanie św. Anny – a przede wszystkim, aby oddać cześć Bogu.
Tutaj, 400 lat temu, święta Anna ukazała się Yvonowi Nicolazicowi i powiedziała: „Yvon Nicolazic, Me zo Anna, mamm Mari" („Jestem Anna, matka Maryi" po bretońsku). „Yvon, nie lękaj się, jestem Anna, matka Maryi. Powiedz swojemu księdzu, że na ziemi zwanej Bocenno" – czyli tu, gdzie teraz stoimy – „stała kiedyś kaplica zbudowana pod moim wezwaniem, pierwsza w całym kraju. Leżała w gruzach przez 924 lata i sześć miesięcy. Pragnę, aby została odbudowana jak najszybciej i abyś ty się nią zaopiekował, ponieważ Bóg chce, abym była tam czczona. Bóg chce, żebyś przyszedł tutaj w procesji".
Bretania, święta ziemia wybrana przez Boga
Drodzy bracia i siostry, Święta Anna powiedziała do Yvona Nicolazica: „Bóg chce tego miejsca". Bóg wybrał tę ziemię, aby ją uświęcić. Pragnął, aby część waszego terytorium, część waszego narodu – Francja – była świętą przestrzenią, miejscem oddzielonym. Bóg chciał, aby wasi przodkowie nie gospodarowali ani nie uprawiali tej konkretnej ziemi, ale zachowali ją dla Jego chwały.
Jest tu wielka tajemnica, nad którą musimy się zastanowić. Było wiele innych kościołów i miejsc, ale Bóg wybrał to. Dlaczego? Aby nam przypomnieć, że Bóg jest pierwszy, że Jego chwała poprzedza nas i nie należy do nas. Bóg stworzył nas z czystej miłości; całe stworzenie jest dziełem Jego rąk, darem Jego miłości. [...]
Nie zasłużyliśmy na Jego miłość – On umiłował nas pierwszy. Wszystko Mu zawdzięczamy, ponieważ to od Niego otrzymujemy życie, ruch i byt. Jako Jego stworzenia i Jego dzieci, czcić i wychwalać Boga jest kwestią sprawiedliwości. Oddawanie chwały Bogu nie jest opcjonalne; to nasz obowiązek, konieczność. To prawda, którą należy na nowo odkryć – zwłaszcza w społeczeństwach, które uważają Boga za martwego, nieistotnego lub nieciekawego.
Fałszywy zachodni pogląd na religię
Na Zachodzie religia jest zbyt często przedstawiana jako narzędzie dla ludzkiego dobrobytu. Sprowadza się ją do działań humanitarnych, pomocy migrantom i bezdomnym, promowania powszechnego braterstwa i pokoju na świecie. Duchowość staje się rodzajem rozwoju osobistego, czymś, co ma ukoić współczesnego człowieka zajętego polityką i ekonomią. Choć są to ważne sprawy, takie rozumienie religii jest fałszywe.
Religia nie dotyczy jedzenia ani działalności humanitarnej. Na pustyni Jezus odrzucił to jako pierwszą pokusę. Diabeł zasugerował, aby Jezus zbawił ludzkość, kładąc kres głodowi – ale Jezus odpowiedział, że to nie jest droga do odkupienia. Nawet gdyby wszyscy ludzie na ziemi byli syci i zamożni, ludzkość nie byłaby zbawiona.
W rzeczywistości widzimy w bogatych krajach świata, jak człowiek sam się niszczy, zapominając o Bogu i skupiając się wyłącznie na bogactwie i ziemskich wygodach. To, co zbawia świat, to Chleb Boży. A tym Chlebem jest Sam Chrystus. To, co zbawi świat, to człowiek klęczący przed Bogiem, oddający Mu cześć i służący Mu. Bóg nie służy nam – to my jesteśmy stworzeni, aby Mu służyć.
Cicha adoracja jako jedyne lekarstwo
Zostaliśmy stworzeni, aby wielbić i czcić Boga. To w adoracji Boga odkrywamy naszą prawdziwą godność i ostateczny cel naszego istnienia. Na kolanach przed Nim uświadamiamy sobie naszą prawdziwą wielkość i szlachetność. Jeśli nie wielbimy Boga, skończymy wielbiąc samych siebie. Bóg wybrał to miejsce, aby oddawać Mu cześć. Wybrał Francję, aby była niczym ziemia święta, ziemia przeznaczona dla Niego.
Nie kalajcie Francji swoimi barbarzyńskimi i nieludzkimi prawami – prawami, które promują śmierć, podczas gdy Bóg pragnie życia. Nie kalajcie Francji, bo to ziemia święta. Bretania jest święta i musi taka pozostać. Bóg musi tu zajmować pierwsze miejsce.
Naszym pierwszym obowiązkiem jest wielbić i wychwalać Boga. To najwyższy wyraz naszej wdzięczności i najpiękniejsza odpowiedź na Jego niezwykłą miłość. Aby adorować, musimy się odłączyć w ciszy. Przyjdźcie tu z cichym sercem, aby słuchać Boga. To właśnie oznacza przyjęcie świętej postawy.
Istnieją miejsca święte, wybrane przez Boga, gdzie jedynie modlitwa, cisza i liturgia są stosowne. Nasze kościoły to nie teatry, sale koncertowe ani przestrzenie przeznaczone na rozrywkę kulturalną. Kościół to dom Boży, zarezerwowany wyłącznie dla Niego. Wchodzimy z szacunkiem, odpowiednio ubrani, drżąc nie ze strachu, lecz z bojaźni i podziwu.
Chcę podziękować Bretończykom, którzy ubierają się w tradycyjne stroje, aby wychwalać majestat Boga. To nie tylko folklor. Zewnętrzny wysiłek, jaki wkładacie w strój, odzwierciedla wewnętrzny wysiłek, by stanąć przed Bogiem z czystymi duszami, oczyszczonymi sakramentami, ozdobionymi modlitwą i czcią. Miejsca święte nie należą do nas – należą do Boga. Celem liturgii jest wychwalanie Boga i uświęcanie wiernych. Muzyka sakralna jest uprzywilejowanym środkiem sprzyjającym aktywnemu i świadomemu uczestnictwu w celebracji misteriów chrześcijańskich. [...]
Odbudowa kościoła twojej duszy
W objawieniach święta Anna prosiła Yvona Nicolažicia o odbudowę starego kościoła i opiekę nad nim. To trudne, kosztowne i wymagające – ale odzwierciedla to, czego Bóg od nas dzisiaj żąda: odbudowy Jego domu. Dzisiaj Bóg mówi do każdego z nas: „Wybrałem twoją duszę, twoje serce, jako święte miejsce dla Mojej czci".
Twoja ochrzczona dusza jest świętą przestrzenią – nie kalaj jej nieuporządkowanymi namiętnościami ani światowymi rozproszeniami. Nie okradaj Boga z należnego Mu miejsca. Jeśli kościół twojej duszy leży w gruzach, usłysz Jego wezwanie. Czas odbudować go na skale – na solidnym fundamencie Chrystusa.
Tak, czas odbudować kościół twojej duszy. Wyznaj swoje grzechy – te słowa i czyny, popełnione w nocy lub w świetle dnia. Teraz jest sprzyjający czas, dzień zbawienia. „Nade wszystko strzeż swego serca" – mówi święty Cyryl Jerozolimski. Przeznacz każdy dzień na prawdziwą, cichą modlitwę. Wyrzuć bożki pieniędzy, ekranów i taniego uwodzenia. Bóg pragnie twojego serca. Bóg pragnie twojej duszy – tak jak pragnął tej ziemi Bretanii.
Twoja dusza jest święta – zadbaj o nią. Tylko w tym wewnętrznym sanktuarium Bóg może do ciebie przemówić, pocieszać cię i wzywać do radykalnego nawrócenia. Tylko w tej świętej przestrzeni usłyszysz Jego wezwanie do świętości, do stania się prawdziwym czcicielem. „Bądźcie świętymi, bo Ja, Pan Bóg wasz, jestem święty".
W tej świętej przestrzeni, młody człowieku, możesz usłyszeć Jego wezwanie do kapłaństwa lub życia zakonnego. Młoda kobieto, możesz usłyszeć Jego wezwanie, by oddać się Jemu w życiu konsekrowanym. Ale jeśli kalasz swoją duszę grzechem i światowymi rozproszeniami, możesz rozminąć się ze swoim prawdziwym powołaniem – ze swoim samym sobą.
Umiłowani bracia i siostry, nie okradajcie Boga ze świętego sanktuarium swojej duszy. Bóg ją stworzył, odkupił – nie profanujcie jej. Twoje ciało jest świątynią Boga. Jego Duch mieszka w tobie. Nie niszcz tej świątyni, bo jest święta – a ty nią jesteś. Bóg powierza ją tobie, abyś się nią opiekował i czcił Go w ciszy. Bóg tego chce – Bóg chce ciebie.
Spojrzenie na Świętą Annę w obliczu próby
Drodzy bracia i siostry, Bóg wybrał ten skrawek bretońskiej ziemi z bardzo szczególnym zamiarem: aby tu oddawano Mu cześć poprzez cześć Świętej Anny. Nigdzie indziej na świecie Święta Anna się nie objawiła. Cóż za przywilej! Cóż za łaska! Cóż za tajemnica!
Święta Anna niesie tu szczególne przesłanie. Wraz z Joachimem, w podeszłym wieku, doświadczyła próby bezdzietności. Jej serce musiało być przepełnione smutkiem i tęsknotą. Która kobieta nie cierpi głęboko z powodu niespełnionego pragnienia macierzyństwa?
Wielu z was również dźwiga ten ciężar – bezdzietne małżeństwa, rodzice przytłoczeni lękiem o chore dzieci lub dzieci, które porzuciły wiarę. Niektórzy z was martwią się o swoje rodziny, o ojczyznę, która wydaje się być w niebezpieczeństwie.
Cierpienie i próby często pozostawiają nas w głębokim niezrozumieniu. Dlaczego dziecko musi umierać? Dlaczego cierpią niewinni? Dlaczego wojna? Dlaczego zdrada? Dlaczego, Panie? Czasami czujemy się opuszczeni przez Boga. W Europie wielu wręcz głosi, że Bóg umarł.
Czy powinniśmy się buntować? Założyć, że Bóg już się o nas nie troszczy? Porzucić wiarę, bo wydaje się milczący? Czy powinniśmy przestać się modlić i chodzić na Mszę?
Spójrzmy na świętą Annę i posłuchajmy jej. Czy buntuje się przeciwko Bogu? Nie – trwa w adoracji. Bóg jest większy niż nasze wątpliwości i ból. W obliczu zła nie mamy gotowych odpowiedzi. Naszą jedyną odpowiedzią jest adoracja – cicha, pełna ufności adoracja.
Święta Anna przyszła, by powiedzieć Bretończykom, całej Francji i całemu światu: adoracja to jedyny lek na rozpacz. Wiara w Boga i uwielbienie Boga to jedyne prawdziwe fundamenty trwałego pokoju.
Do wszystkich, którzy cierpią, mówię: spójrzcie na świętą Annę. Do wszystkich, którzy rozpaczają z powodu swoich dzieci, bliskich, ojczyzny – spójrzcie na świętą Annę. Tak jak ona, wytrwajcie w adoracji. Adoracja Boga nigdy nie zawiedzie.
Cierpliwa, cicha adoracja świętej Anny umożliwiła narodziny Maryi – najczystszej, najświętszej ze wszystkich stworzeń, Matki Zbawiciela. Wy, którzy znosicie ból, wasza adoracja przyniesie owoc w postaci nadziei. Wytrwała, zdecydowana adoracja przebija ciemność i przynosi światło nadziei. [...]
Nawet gdy wszystko wydaje się ciemne, zawsze możemy powiedzieć wraz z naszym ukochanym papieżem Leonem XIV: zło nie zwycięży. Bóg, nasz Bóg, jest nieskończenie dobry, nieskończenie piękny, nieskończenie wielki. Dzisiaj, ze świętą Anną, w tym błogosławionym miejscu wybranym przez Boga, niech wołanie miłości wzniesie się z każdego z naszych serc:
„Przyjdźcie, pokłońmy się Panu. Przyjdźcie, pokłońmy się Mu. Uklęknijmy przed Panem, naszym Stwórcą, bo On jest naszym Bogiem. Amen."
Kardynał Robert Sarah


